Nie daj się oszwabić
O tym, że rynek ubezpieczeń jest rynkiem skomplikowanych o niekoniecznie przejrzystych przepisach wie już chyba każdy kto miał do czynienia z firmami ubezpieczeniowymi. Prosty przykład. Jeden z klientów PZU, a więc firmy znanej i mimo wszystko cenionej na rynku ubezpieczeń, ubezpieczył swoje auto obowiązkowym ubezpieczeniem oc oraz wykupił też autocasco. W firmie tej był niemal stałym klientem i był zadowolony z jej usług. Do feralnego dla niego roku. Wyczerpał w tym roku limit stłuczek, a w związku z tym wypłaty odszkodować za naprawę auta. Kiedy zbliżał się termin wykupienia nowej polisy, klient ten chciał wznowić ubezpieczenia auta, ale zakład za karę za wspomniane stłuczki /zawinione i nie zawinione/ naliczył mu stawki z tak zwanej górnej pułki. Gdyby więc chciał zostać w tej firmie musiały zapłacić prawie 100 procent więcej niż płacił za to dotychczas. Oczywiście zerwanie umowy nie wchodziło w grę, więc doczekał do końca trwania umowy i już jej w tym zakładzie nie wznowił. Bardzo szybko znalazł firmę, w której ubezpieczył swój samochód taniej, nawet niż płacił w PZU przed tym feralnym dla niego rokiem.
Jaki wynika z tego wniosek? Żadna z firm ubezpieczeniowych nie ma monopolu na najlepsze warunki oraz pozytywne traktowanie klienta. Na rynku ubezpieczeniowym jest wiele firm i wiele jest ofert. Klienci najczęściej nie znają zasad jakimi kierują się ubezpieczyciele, a już tym bardziej przepisów prawnych. Dlatego na początek, przed podpisaniem umowy ubezpieczeniowej, powinni zapoznać się przynajmniej z ogólnymi warunkami ubezpieczeń. Oczywiście to nie wystarczy, ale przynajmniej daje podstawową wiedzę jak podpisywać umowy. No i oczywiście powinniśmy zapoznać się z zapisami umowy przed jej podpisaniem, wcześniejsze zerwanie umowy raczej nie wchodzi w rachubę. Prawdopodobnie i to nie wystarczy, ale gdy na przykład zauważymy jakieś nieścisłości, bądź niejasne sformułowania najlepiej wycofać się i z umowy i z tego towarzystwa.
- Najlepiej kiedy umowy zawierają jasne sformułowania, ale osobiście nie liczyłbym na to -twierdzi znawca tego rynku. UOKiK wielokrotnie już interweniował w sprawie ubezpieczonych. W wielu przypadkach skierował sprawy do sądu. Ostatnio na przykład tak było w przypadku polis na życie. Skontrolowano 13 firm ubezpieczeniowych i wszystkie łamały prawo.Podobna sytuacja była z tanimi ubezpieczeniami autocasco. W tym przypadku firmy ubezpieczeniowe również starały się obejść przepisy, aby tylko uzyskać jak największy zysk. Ryzyko w kontaktach z ubezpieczycielami zawsze istnieje, możemy je zmniejszyć posiadając podstawową chociażby wiedzę o ubezpieczeniach.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
